Klasy C i D

Wzmacniacze klasy C wykorzystują całą szerokość charakterystyki, również nieliniową. Plusem tych urządzeń jest potężna moc, minusem – bardzo duże zniekształcenia. Małe sygnały się są tutaj w ogóle wzmacniane.

Sprzęt taki jest wykorzystywany na przykład w układach generacyjnych i alarmowych. Do klasy D zaliczają się wzmacniacze oparte na technice impulsowej. Tranzystory są na przemian albo całkowicie otwierane, albo całkowicie zamykane. Takiemu rozwiązaniu sprzyja fakt, że głośniki dynamiczne mają pewną bezwładność, poza tym pole magnetyczne w ich cewkach nie zanik od razu, gdy tranzystory przechodzą w stan wyłączenia. Do produkcji wzmacniaczy klasy C stosuje się proste filtry LC, które pozwalają na uzyskanie sygnału bez zniekształceń.

Wzmacniacze klasy C, czyli wzmacniacze impulsowe albo wzmacniacze o modułowej szerokości impulsu prawidłowo emitują sygnał tylko wtedy, gdy otwieranie i zamykanie tranzystorów odbywa się z dużą częstotliwością, a współczynnik wypełnienia impulsów jest proporcjonalny do wartości dostarczonego sygnału. Głośność ustalana jest poprzez regulację napięcia wyjściowego z wzmacniacza. Sprawność wzmacniacza impulsowego wynosi 90-95%, co znaczy, że jest rewelacyjnie wysoka.

Na razie sprzęt ten nie charakteryzuje się bardzo wysoką jakością, ponieważ zniekształcenia sięgają 1%. Ale specjaliści od akustyki cały czas nad nim pracują i starają się zlikwidować wszystkie ich wady. Być może w przyszłości będzie on jednym z lepszych wzmacniaczy.

W celach marketingowych wzmacniacze klasy C są określane mianem wzmacniaczy cyfrowych, chociaż jakość ich dźwięku nie jest tak naprawdę cyfrowa. Wyjątkiem jest tutaj duński sprzęt firmy TacT - Millenium. Wzmacniacz ten bowiem oferuje prawdziwie cyfrową, wysoką jakość dźwięku. Do Millenium dociera strumień danych bezpośrednio ze źródła cyfrowego. Dźwięk tego wzmacniacza jest wolny od podbarwień i wyostrzeń. Zachwyca każdego niezwykłą klarownością. Niestety współczynnik tłumienia w zakresie wysokich częstotliwości jest tutaj niski. Millenium kosztuje około czterdzieści tysięcy złotych.

Wszelkie prawa zastrzeżone - kopiowanie bez pozwolenia - Zabronione

Tekst jest własnością i częścią serwisu Anioły i Demony |