Klasy B, AB i AA
Wzmacniacze klasy B są podobne do wzmacniaczy A działających w układzie push-pull. Zasadnicza różnica polega na tym, że w urządzeniach klasy B polaryzacja układu jest dobrana w taki sposób, by tranzystory (lampy) nie przewodziły prądu w stanie spoczynku, czyli wtedy, gdy nie dostarczamy im sygnałów.
Dzięki takiemu rozwiązaniu technicznemu wzmacniacze klasy B nie działają jak grzejniki, a ich sprawność jest naprawdę wysoka, nawet rzędu 78%. Każdy tranzystor lub każda lampa wzmacnia jedynie jedną połówkę (dodatnią lub ujemną). Połówki są dodawane na wejściu. Dają one pełen i wzmocniony sygnał. Aby dokonać dokładnego zsumowanie połówki ujemnej z dodatnią, potrzebne są elementy doskonałej jakości idealnie ze sobą zestrojone. Dużym minusem wzmacniaczy klasy B są zniekształcenia skośne. Sygnał wyjściowy znacznie różni się od podanego, ponieważ wzmocnienie małych sygnałów odbywa się na najmniej liniowej części charakterystyki.
Wzmacniacze klasy B często są częścią sprzętu estradowego, który bardziej stawia na dużą sprawność i moc niż na wysoką jakość dźwięku. Współcześnie bardzo rzadko używa się wzmacniaczy klasy A, a wzmacniaczy klasy B prawie wcale. Prawie wszystkie znane nam wzmacniacze pracują w mieszanej klasie AB. To znaczy, że ich tranzystory są tak spolaryzowane, żeby w stanie spoczynku przepływał przez nie niewielki prąd. Jeżeli do tych urządzeń docierają słabe sygnały, pracują one w klasie A, jeżeli mocne – w klasie B. We wzmacniaczu AB doszło do połączenia zalet klasy A i klasy B.
Wykazuje się on niewielkim zniekształceniem, a równocześnie zachowuje wysoką sprawność (50-70%). Klasa AB może być płytsza albo głębsza. Zależy to od wartości prądu przepływającego w stanie spoczynku sprzętu. Im większy prąd spoczynkowy, tym mniejsza sprawność, ale za to mniejsze zniekształcenia. Do klasy wzmacniaczy AA należą urządzenia, których budowa realizuje ideę „dwa w jednym”. Wzmacniacz klasy A o małej mocy połączony jest mostkiem ze wzmacniaczem B o większej mocy. Przy małych sygnałach pracuje pierwszy wzmacniacz, przy większych – drugi. Wszystko zachodzi w sposób płynny. Zaletami tych wzmacniaczy jest niskie zniekształcenie nieliniowe i małe przesunięcia fazowe.
Wszelkie prawa zastrzeżone - kopiowanie bez pozwolenia - Zabronione
Tekst jest własnością i częścią serwisu Anioły i Demony |